New fores pony -arab <-- Matka!,spencer, <3 ahh Mój pupilek.... to nie jest mój prywatny konik.. niestety:(Chciałam go kupić.. ale rodzice nie chcieli.. nie wierzyli jak go kocham?! ale ciesze sie ze mogłam spedzic z nim te patenaście dni ..Ale wychowywałam go :P W pewnym okresie! (wole nie mówić bo bedą sie czepiały pewnie debilki) "Wychowywałam" ...w sumie teraz to mi zostały tylko wspomnienia po nim.. Nie nie martwcie sie on Żyje :D tu nie o to chodzi ze umarł :D ALE CHCE WYJAŚNIC WASZE OBÓRZENIE! Rozumem was dobrze ze zajeżzaie w tym wieku nie jest rzeczą dobrą.. ale jak już mówiłam jeżze w takiej stajni gdzie są "rozkazy" i jak sie tego nie wypełni to "wylot ze stajni" I itak czy tak by jak nie js to ktos inny zaczoł prace na nim... A pewnie zadajecie sobie pytanie.. "to czemu nadala tam jeźdżisz?!? " Otórz następna stajnia jest jakieś 10 km od moje szkoły a od domu to 12km a ja nie moge dojerzdzac .. mam sporo nauki.. i inne obowiazki.. a ta stajnia ta jest to zaledwie 200m. to długa historia... ale opowiem...Otóż.. jeżdżę w takiej stajni gdzie się układa konie (zajeżdża i wychowuje) a później się sprzedaje i nikogo nie interesuje czy się ktoś przywiązał .. :( mam tylko 13 lat.. ale wiem co to znaczy kochać.. Tak też było ze Spencerem.. pokocham go zwyczajnie w okresie "...." bo w ten czas go miałam do zajeżdżenia , UŁORZENIA ... był taki kochany ze po prostu inaczej się nie dało.. :) Konika w ciągu około "paru" mies. zajeździłam, ułorzyłam do tego stopnia ze umaił galopować ze stania i ze stępa (ale nie codziennie jeździłam ;p ) ;] Ale jeszcze nie dokonczylam pracy z nim ! poprostu kiedys z dnia na dzien przyszłam do stajni a już go nie było... lubił się ścigać.. pierwszy raz pojechałam z nim w teren (była to nasza ooo już chyba 15 jazda w całym okresie jak go miałam) niczego kompletnie się nie bał (rozrzucony węgiel.. śmieci, krzaki dzieci. samochody ) z koleżanką która byłą na dużym koniu La Jolie i się ścigałyśmy i my ze Spencerem wygraliśmy :) "ścigalismy sie " nie dosłowinie.. ;p zaledwie pare metrów ;p ode jednej belki do drugiej :) On ten galop mil zaje**.. miał tylko 2,5 latka a był taki kochany .. kochał się przytulać...całować... jak go wypuszczałam na kółko to chodzi za mną, gdy ja biegła on za mną.. bardzo mi ufał i ja jemu.. czasem spenjcnie leciał do mnie szybkim galopem żeby się przytulić.. biegł szybkim galopem prosto we mnie.. gdy stałam z koleżanka Vicky moją kochaną przyjaciółeczką na środku kółka ona uciekła a ja stałam...lecz ja nawet się nie wahałam odsunąć.. ufałam mu .,.i stałam w miejscu . gdy on podbiegł przytulił się ... pocałował mnie i pobiegł dalej.. Kiedyś pamiętam jak przytuliłam sie do konika w sumie to źrebaka na przeciw co stał boxu mojego misia i on z zazdrości zaczął box rozwalać kopać i w ogóle.. :P tak bardzo go kochałam....ale niestety szef tej stajni stwierdził ze jest on na sprzedaż jak tam te konie wszystkie ..najbardziej to boli ze przywiążesz się a przychodzisz na następny dzień a konik sprzedany i nie ma ze możesz mięć doła. .""Obojętnie Co Się Nie Stanie Mojej Pamięci Na Zawsze Zostaniesz!!!" <--To moje motto w tej stajni.. odnoszące się do Spencerka... po prostu o nim nigdy nie zapomnę!! Wiem.. ze kiedyś go odnajdę... ;/ A gdy sprzedadzą twojego konie w tej stajni to po prostu bierzesz następnego konia i masz udawać ze nic sie nie stało?? pss.. dziś dnia 21.1.2007 dostalam 6 kucyków do jazdy szetlandy :D bardzo fajne.. ale nie to cio Spencer.. wiem jedno ,.takiego konia jak Spencer drugiego nie ma I jak byście go poznali to sami byście sie przekonail A JAK KTOS GO NIE ZNA I MNIE TO NIECH SIE GŁEBOKO WALI... I MNIE NIE OBCHODZI TO ZE MACIE JAKEIS WONTY.. TO STRONA DOTYCZNY KONIE NIE?? A NIE MNIE!! WWW.PUPILE.COM !! A NIE WWW.JEZDZCY-PUPILE.COM!!! WIĘC RADZE SIE ZASTANOWIC !! ;p pomóżcie mi go znaleźć..... nie raz jush była taka sytuacja ze komuś kto sie cholernie przywiązał sprzędli konia.. ale po raz kolejny musiało pasc na mnie.. a tak nam jush sie dobrze wiodło.. raz nawet na nim przez przypadek skoczyłam ale takie tam małe 50 cm. .Nie mogę na nim skakać z powodu wieku za młody, a później bym mógł mięć problemy ze stawami, ale i tak świetnie było... to będzie na pewno dobry skoczek ..Kiedyś na hali jak go puściłam z innym konikiem "kAry" któy dani 19.01.2007 zostal sprzedany :(( to był konik moje przyjaciołki wiki ,,Tak bajecznie sie razem bawili... ścigali sie.. :) ale zawsze mój prowadził.. po prostu uwielbiał być pierwszy ;p ja też bardzo lubię.. ma to za swoją Panią ;D Misiu był bardzo cierpliwy i umiał pokazać ze kocha.. nie musiałam używać żadnych wiązów.. ( ktos sie czepiał wiec dodam ze na fotkach musiłąm go przywiazac ponieważ konik chodził za mną a jak miałam mu fotki porobić? ) logika ludzie!!!! zawsze cierpliwie stała.. przy zakładaniu siodła... kurde.!! A co do chodów to świetny zarąbisty.. chód arabka aahh.. mmm.. tylko wkurzało mnie to : ogon do góry i głowa jak najwyżej się dało.. „ to było bardzo denerwujące ale kochałam go za to , dla nie której wiary był to koń o nie wygodnym chodzie...choc miał chód araba ale nie rwał sie do przodu!wygląd raczej new foters pony :D a chód araba :D ale do przodu sie nie rwał!! J Był zupełnie taki jak ja! Ja np. nie lubię smakołyków „owoce leśne „ on też ich nie lubił.. ja za to i on kochamy jabłkowe ;p pychotaa nie kochanie?? Tylko... czemu go teraz tu nie ma?? :(( Myślicie ze nie próbowałam go szukać..?? psss... co bym dała żeby teraz był tu przy mnie..! Ktoś go kupił.. nie wiem kto nie wiem gdzie jest.. co z nim jest.. czy jest mu dobrze czy źle...Czy jeszcze żyje ?? :(( więcej jak mi się przykro?? A co wy byście zrobili na moim miejscu gdyby wam odebrali kogoś bliskiego?? Psa konia kota, którego tak bardzo kochacie...?!? straszny ból pozostaje... :(((( Dlatego proszę was o pomoc..! gdyby ktoś go widział... niech się do mnie odezwie.. zrobię wszystko żeby go odnaleźć..!! Rodzice ciągle powtarzają "Ona z nim dostała na głowę, " ale to nie prawa.. bo oni nic nie rozumieją... nie wiedzą jak bardzo go kocham.. a gdy im o tym opowiadam to mówią " nie masz innych tematów?" albo "kaja my tego słuchać już nie możemy.. ciągle o nim nadajesz" ale cóż.. może kiedyś zrozumieją ;p ale mam nadzieje ze wy rozumiecie.. :D ?? odprucz paru idiotów! ojj.. troche sie rozpisałam ;D;D ale mam nadzieje ze ktoś to całe przeczyta :)) więc ktoś przeczytała ?? pisac!! Jak ktoś chce pogadac bo jest mu źle.. albo cos.. to niech się odezwie 1169516 :) zawsze wsyłucham , doradze.. ;] napiszcie :* pozdrawiem kajusia :*:* ;P UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BRADZO BYM BYŁA szczęśliwa gdybyści komętowili i pisali co o Nim sądzicie :)) i pamietajcie ze tu chodzi o konia a nie mnie!! Pozdro dla najgłupszych kometujacych : mucha4 i wredziocha!!!!!!!!!!!!!!!!!:) a najfajniejszy komęcik to od BEBOQ'a <-- dziekuje :* naprawde sie wzruszyłam .. odezwij sie na gg prosze!! ;) tylko bez głupich docinek prosze!! typu " jak taka małolata mzoe zajeżdzac konie " ahha nie wierzycie w moje zdolnosci?? psss wasza sprawa ze jestescie takimi niedołęgami!!!!!!!! narka :O Chciała bym podziekowac wszytkim za kometarz i ocenki :* kochani jesteśicie! i pisac mi na gg;d chetnie pogadam!! pozdro:* , zdjęcia zwierząt, zdjęcia, zwierząt, zwierzęta, fotografie, fotki, koty, psy, kotki, kociaki, tepaty, zdjęcia kotów //-->
Pierwszy raz na pupilach?
login
hasło
Szukaj  

Wasze Pupile  
Psy (15486)
Koty (5116)
Chomiki (2250)
Króliki (1875)
Konie (1399)
Świnki Morskie (1009)
Ptaki (798)
Ryby (688)
Gady i płazy (600)
Szczury (488)
Szynszyle (340)
Koszatniczki (276)
Pająki (197)
Myszy (192)
Fretki (182)
Myszoskoczki (130)
Tchórzofretki (109)
Owady (108)
Legwany (73)
Wiewiórki (42)
Ślimaki (41)
Kraby (29)
Kozy (28)
Jeże (26)
Krowy (23)
Nieświszczuki (16)
Świnie (11)
Skorpiony (11)
Owce (9)
Sarny (8)
raki (8)
Dziki (6)
Susły (6)
Osły (4)
Nutrie (4)
Skorupiaki (4)
Nornice (4)
Nietoperze (2)
Krocionogi (2)
Gronostaje (2)
Skąposzczety (1)
Jenoty (1)
Lwy (1)
Lotopałanki (1)
Lemingi (1)

Spis alfabetyczny

Witamy  
Aby dodać swojego pupila, wgrać zdjęcia lub zmienić opis musisz się zalogować

Jeśli jesteś pierwszy raz, to możesz się zarejestrować




http://www.pupile.com - kliknij, aby potwierdzic certyfikat
    Spencer
spencer.pupile.com 

Opis pupila:
   <3 ahh Mój pupilek.... to nie jest mój prywatny konik.. niestety:(Chciałam go kupić.. ale rodzice nie chcieli.. nie wierzyli jak go kocham?! ale ciesze sie ze mogłam spedzic z nim te patenaście dni ..Ale wychowywałam go :P W pewnym okresie! (wole nie mówić bo bedą sie czepiały pewnie debilki) "Wychowywałam" ...w sumie teraz to mi zostały tylko wspomnienia po nim.. Nie nie martwcie sie on Żyje :D tu nie o to chodzi ze umarł :D ALE CHCE WYJAŚNIC WASZE OBÓRZENIE! Rozumem was dobrze ze zajeżzaie w tym wieku nie jest rzeczą dobrą.. ale jak już mówiłam jeżze w takiej stajni gdzie są "rozkazy" i jak sie tego nie wypełni to "wylot ze stajni" I itak czy tak by jak nie js to ktos inny zaczoł prace na nim... A pewnie zadajecie sobie pytanie.. "to czemu nadala tam jeźdżisz?!? " Otórz następna stajnia jest jakieś 10 km od moje szkoły a od domu to 12km a ja nie moge dojerzdzac .. mam sporo nauki.. i inne obowiazki.. a ta stajnia ta jest to zaledwie 200m. to długa historia... ale opowiem...Otóż.. jeżdżę w takiej stajni gdzie się układa konie (zajeżdża i wychowuje) a później się sprzedaje i nikogo nie interesuje czy się ktoś przywiązał .. :( mam tylko 13 lat.. ale wiem co to znaczy kochać.. Tak też było ze Spencerem.. pokocham go zwyczajnie w okresie "...." bo w ten czas go miałam do zajeżdżenia , UŁORZENIA ... był taki kochany ze po prostu inaczej się nie dało.. :) Konika w ciągu około "paru" mies. zajeździłam, ułorzyłam do tego stopnia ze umaił galopować ze stania i ze stępa (ale nie codziennie jeździłam ;p ) ;] Ale jeszcze nie dokonczylam pracy z nim ! poprostu kiedys z dnia na dzien przyszłam do stajni a już go nie było... lubił się ścigać.. pierwszy raz pojechałam z nim w teren (była to nasza ooo już chyba 15 jazda w całym okresie jak go miałam) niczego kompletnie się nie bał (rozrzucony węgiel.. śmieci, krzaki dzieci. samochody ) z koleżanką która byłą na dużym koniu La Jolie i się ścigałyśmy i my ze Spencerem wygraliśmy :) "ścigalismy sie " nie dosłowinie.. ;p zaledwie pare metrów ;p ode jednej belki do drugiej :) On ten galop mil zaje**.. miał tylko 2,5 latka a był taki kochany .. kochał się przytulać...całować... jak go wypuszczałam na kółko to chodzi za mną, gdy ja biegła on za mną.. bardzo mi ufał i ja jemu.. czasem spenjcnie leciał do mnie szybkim galopem żeby się przytulić.. biegł szybkim galopem prosto we mnie.. gdy stałam z koleżanka Vicky moją kochaną przyjaciółeczką na środku kółka ona uciekła a ja stałam...lecz ja nawet się nie wahałam odsunąć.. ufałam mu .,.i stałam w miejscu . gdy on podbiegł przytulił się ... pocałował mnie i pobiegł dalej.. Kiedyś pamiętam jak przytuliłam sie do konika w sumie to źrebaka na przeciw co stał boxu mojego misia i on z zazdrości zaczął box rozwalać kopać i w ogóle.. :P tak bardzo go kochałam....ale niestety szef tej stajni stwierdził ze jest on na sprzedaż jak tam te konie wszystkie ..najbardziej to boli ze przywiążesz się a przychodzisz na następny dzień a konik sprzedany i nie ma ze możesz mięć doła. .""Obojętnie Co Się Nie Stanie Mojej Pamięci Na Zawsze Zostaniesz!!!" <--To moje motto w tej stajni.. odnoszące się do Spencerka... po prostu o nim nigdy nie zapomnę!! Wiem.. ze kiedyś go odnajdę... ;/ A gdy sprzedadzą twojego konie w tej stajni to po prostu bierzesz następnego konia i masz udawać ze nic sie nie stało?? pss.. dziś dnia 21.1.2007 dostalam 6 kucyków do jazdy szetlandy :D bardzo fajne.. ale nie to cio Spencer.. wiem jedno ,.takiego konia jak Spencer drugiego nie ma I jak byście go poznali to sami byście sie przekonail A JAK KTOS GO NIE ZNA I MNIE TO NIECH SIE GŁEBOKO WALI... I MNIE NIE OBCHODZI TO ZE MACIE JAKEIS WONTY.. TO STRONA DOTYCZNY KONIE NIE?? A NIE MNIE!! WWW.PUPILE.COM !! A NIE WWW.JEZDZCY-PUPILE.COM!!! WIĘC RADZE SIE ZASTANOWIC !! ;p pomóżcie mi go znaleźć..... nie raz jush była taka sytuacja ze komuś kto sie cholernie przywiązał sprzędli konia.. ale po raz kolejny musiało pasc na mnie.. a tak nam jush sie dobrze wiodło.. raz nawet na nim przez przypadek skoczyłam ale takie tam małe 50 cm. .Nie mogę na nim skakać z powodu wieku za młody, a później bym mógł mięć problemy ze stawami, ale i tak świetnie było... to będzie na pewno dobry skoczek ..Kiedyś na hali jak go puściłam z innym konikiem "kAry" któy dani 19.01.2007 zostal sprzedany :(( to był konik moje przyjaciołki wiki ,,Tak bajecznie sie razem bawili... ścigali sie.. :) ale zawsze mój prowadził.. po prostu uwielbiał być pierwszy ;p ja też bardzo lubię.. ma to za swoją Panią ;D Misiu był bardzo cierpliwy i umiał pokazać ze kocha.. nie musiałam używać żadnych wiązów.. ( ktos sie czepiał wiec dodam ze na fotkach musiłąm go przywiazac ponieważ konik chodził za mną a jak miałam mu fotki porobić? ) logika ludzie!!!! zawsze cierpliwie stała.. przy zakładaniu siodła... kurde.!! A co do chodów to świetny zarąbisty.. chód arabka aahh.. mmm.. tylko wkurzało mnie to : ogon do góry i głowa jak najwyżej się dało.. „ to było bardzo denerwujące ale kochałam go za to , dla nie której wiary był to koń o nie wygodnym chodzie...choc miał chód araba ale nie rwał sie do przodu!wygląd raczej new foters pony :D a chód araba :D ale do przodu sie nie rwał!! J Był zupełnie taki jak ja! Ja np. nie lubię smakołyków „owoce leśne „ on też ich nie lubił.. ja za to i on kochamy jabłkowe ;p pychotaa nie kochanie?? Tylko... czemu go teraz tu nie ma?? :(( Myślicie ze nie próbowałam go szukać..?? psss... co bym dała żeby teraz był tu przy mnie..! Ktoś go kupił.. nie wiem kto nie wiem gdzie jest.. co z nim jest.. czy jest mu dobrze czy źle...Czy jeszcze żyje ?? :(( więcej jak mi się przykro?? A co wy byście zrobili na moim miejscu gdyby wam odebrali kogoś bliskiego?? Psa konia kota, którego tak bardzo kochacie...?!? straszny ból pozostaje... :(((( Dlatego proszę was o pomoc..! gdyby ktoś go widział... niech się do mnie odezwie.. zrobię wszystko żeby go odnaleźć..!! Rodzice ciągle powtarzają "Ona z nim dostała na głowę, " ale to nie prawa.. bo oni nic nie rozumieją... nie wiedzą jak bardzo go kocham.. a gdy im o tym opowiadam to mówią " nie masz innych tematów?" albo "kaja my tego słuchać już nie możemy.. ciągle o nim nadajesz" ale cóż.. może kiedyś zrozumieją ;p ale mam nadzieje ze wy rozumiecie.. :D ?? odprucz paru idiotów! ojj.. troche sie rozpisałam ;D;D ale mam nadzieje ze ktoś to całe przeczyta :)) więc ktoś przeczytała ?? pisac!! Jak ktoś chce pogadac bo jest mu źle.. albo cos.. to niech się odezwie 1169516 :) zawsze wsyłucham , doradze.. ;] napiszcie :* pozdrawiem kajusia :*:* ;P UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BRADZO BYM BYŁA szczęśliwa gdybyści komętowili i pisali co o Nim sądzicie :)) i pamietajcie ze tu chodzi o konia a nie mnie!! Pozdro dla najgłupszych kometujacych : mucha4 i wredziocha!!!!!!!!!!!!!!!!!:) a najfajniejszy komęcik to od BEBOQ'a <-- dziekuje :* naprawde sie wzruszyłam .. odezwij sie na gg prosze!! ;) tylko bez głupich docinek prosze!! typu " jak taka małolata mzoe zajeżdzac konie " ahha nie wierzycie w moje zdolnosci?? psss wasza sprawa ze jestescie takimi niedołęgami!!!!!!!! narka :O Chciała bym podziekowac wszytkim za kometarz i ocenki :* kochani jesteśicie! i pisac mi na gg;d chetnie pogadam!! pozdro:*

Rasa pupila:
  ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka!

Pupil urodził się:
  2003
Przysłane 16 grudnia 2006 przez:
  SPENCER

 
Zdjęcia

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,31

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 5,00

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,75

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,33

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,00

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,89

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,22

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 2,67

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 2,67

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,00

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,00

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 5,09

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,89

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,57

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 3,50

ojcieć --> New fores pony -arab <-- Matka! | spencer.
Ocena: 4,75

 
Komentarze
18 grudnia 2006 - ~PIPI7 (GOŚĆ) +1 + -
Jest śliczny!!!:-) Bardzo smutna jest twoja historia;( iteraz jest mi tak przykro i smutno jak Tobie. Nigdy nie spotkałam się ze Spencerem i bardzo tego żałuję, ponieważ urzekł mnie jego urok popierwszym looknięciu na twoje zdjęcia.:-) Mam nadzieję że ktoś dowie się, gdzieon teraz przebywa. Jestem z tobą , trzymaj się;-)
18 grudnia 2006 - ~PIPI7 (GOŚĆ) +1 + -
Jest śliczny!!!:-) Bardzo smutna jest twoja historia;( iteraz jest mi tak przykro i smutno jak Tobie. Nigdy nie spotkałam się ze Spencerem i bardzo tego żałuję, ponieważ urzekł mnie jego urok popierwszym looknięciu na twoje zdjęcia.:-) Mam nadzieję że ktoś dowie się, gdzieon teraz przebywa. Jestem z tobą , trzymaj się;-)
18 grudnia 2006 - ~ARLA (GOŚĆ) +1 + -
Ładny konik i śmieszna maść ale ogólnie- piękny!!!!!!
18 grudnia 2006 - ~ (GOŚĆ) -1 + -
Ale fajna bajka...idź się leczyć:P
18 grudnia 2006 - ~ (GOŚĆ) -1 + -
dziewczyno znajdź sobie chłopa
19 grudnia 2006 - ~DOROTA (GOŚĆ) +1 + -
Kochane stworzonko :) Tylko strasznie szkoda, że tak Wam się nie ułożyło.. Smutna historia.. No ale niestety tak to bywa w życiu i nic na to nie poradzimy... Zapraszam na www.foxi4.pupile.com i pusia37.pupile.com wprawdzie nie konie ale tez kochane :)
20 grudnia 2006 - ~KUNEGUNDA (GOŚĆ) -1 + -
Kobito!!!Ale ty błędy robisz, się asz przeczytać nie da.Lepiej to napisz jeszcze razkoń ogulnie fajny, ale te twoje błędy w opisie.
20 grudnia 2006 - ~MUSZEK (GOŚĆ) +1 + -
Znam to uczucie, jak kogoś stracisz kogo kochasz wręcz salejesz a on nigdzy już nie powróci i choc zostsanie w twoim sercu, myśli chcą go zapomniec. Tak bardzo kochalas.... nie zapomnij o nim
22 grudnia 2006 - ~NATI (GOŚĆ) +1 + -
Kunegunda z całym szacunkiem, popraw najpierw swoje błędy:)) Konisiaczek śliczny:)
22 grudnia 2006 - ~BEBOQ (GOŚĆ) -1 + -
ten końbył z tobą sczesliwy dziewczynop... kochał cie.... nie szukasz go ?;/
23 grudnia 2006 - ~NATALIA (GOŚĆ) +1 + -
Ja w prawdzie nie mam konia choć chciała bym mieć. Współczuje ci takiego uczucia ma tylko11 lat, ale wiem co to znaczy stracić swoje całe życie (ze zwierzątkiem) Miałam kiedyś maksa i wpadł pod samochód teraz mam sarę i plute ww.sarunia6.pupile.com , www.pluto11.pupile.com ,ach jeszcze www.perelka49.pupile.com i www.pysia51.pupile.com ... ZAPRASZAMY pa, pa
23 grudnia 2006 - ~ZUZA (GOŚĆ) +1 + -
Chciałabym mieć takiego konia jak ten!!!!! Ma dziwną maść, ale jest śliczny!!!!!!!!
23 grudnia 2006 - ~MARTYNA (GOŚĆ) +1 + -
Słodki . Bardzo ładny konik Smutna hiostoria nie powiem .. eh gdyby mi ktoś zbrał albo Amplico albo w ogole kogoś kogo kocham to nie wiem co bym zrobiła :( pewnie mialabym doła przez bardzo długi okres... nie martw się..
27 grudnia 2006 - ~OLA (GOŚĆ) +1 + -
Szkoda, że nie wspólpracujecie już razem, też miałam kiedyś dwie smutne historie. Coprawda wiem gdzie jest koń, którego mi zabrali, ale uwierz, jszcze gorzej jest jak przyjeżdżasz go odwiedzići się dowiadujesz jak to źle było jak Ty się nim opiekowałaś, chociaż wiesz i inni wiedzą że tak nie było i bardzo przykro jest jak musisz po kryjomu poglaskać żeby inni nie widzieli. Jakbyś chciała pogadać to masz mój nr gg 4872805. Odwiedź www.fiorino.pupile.com www.kores.pupile.com oraz www.drops18.pupile.com :D
28 grudnia 2006 - ~MARTA KONIK (GOŚĆ) +1 + -
siemka! Doskonale wiem co czujesz ja kiedys tez to przezyłam a nawet dwa razy. Czujesz sie jakby ktos ci serce wyrwał. Wiem. Ale głowa do góry bedzie dobrze!! Mam pytanko. te konie stoję na samym betonie ?? bo tak sie przyglądałam tym zdjeciom to wygląda jakby to było jego stanowisko...?? zapraszam cie na moję stronki kochanych koników wejdz na karzda prosze!! i daj koment5arzyk www.czardasz12.pupile.com palermo11.pupile.com i www.kaja48.pupile.com
29 grudnia 2006 - ~MARTA (GOŚĆ) +1 + -
Wiem jak go kochałaś bo byłam tego świadkiem, naprawdę rzadko spotyka sie taką przyjźń pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.... Powinnaś go kupić. Straciłaś szansę. Ale to wina twoich rodziców.... pozdrawiam Marta :*
31 grudnia 2006 - ~ANOLI (GOŚĆ) +1 + -
Konik jest fajny!!! Ale czy nie zawcześnie go zajeździłaś??? Ja na twoim miejscu nie pisała bym swojej histori na necie bo tutaj potrafią tylko wyśmiać ludzi którym naprawde zależy na swoich koniach! Trzymaj się pa pa pa pa
2 stycznia 2007 - PAULINA16 Pisze komentarze,Wgrany pupil, +1 + -
fajne opisy a konik debeściacki 6 punktów wpadnij na www.blysk1.pupile.com z gury dziękuje
4 stycznia 2007 - ~KLAUDIA (GOŚĆ) -1 + -
ujjjj spółczuje muuuu 2,5 zajedzanyyy ajććć
5 stycznia 2007 - ~MUCHA4 (GOŚĆ) -1 + -
pokaz ta strone swoim rodzicom; albo lepiej nie bo zawal murowany... mucha4.pupile.com
5 stycznia 2007 - ~CYCERO (GOŚĆ) +1 + -
Dzięki za komentarz :) Śliczny ten konik :) Masz dłuuuugi jego opis :)
8 stycznia 2007 - ~MUCHA4 (GOŚĆ) -1 + -
nie przelewaj swojej zlosci na mnie na Muche, dobra? ja Cie rozumiem swietnie, po prostu uwazam, ze to niesmaczne tak sie obnosic ze swoja pseudokrzywda. aha - chlopak mnie nie rzucil, mozesz zapytac Sarcik z matura1.pupile.com :)))) zycze wiecej rozsadku, mucha4.pupile.com
8 stycznia 2007 - ~MUCHA4 (GOŚĆ) -1 + -
ojej, dopiero teraz sie doczytalam, pracowalas z nim przez MIESIAC?! dzieciaku, co ty tu wypisujesz o przywiazaniu... nie zlosc sie na mnie, pomysl chwile logicznie, zastanow, czy Twoi rodzice nie maja racji... nie chce Cie w zaden sposob obrazac, naprawde Ci wspolczuje; tego, ze jestes nadwrazliwa... mucha4.pupile.com
13 stycznia 2007 - ~DOROTA (GOŚĆ) -1 + -
DO MUCHY: Byłam w wakacje na obozie jeździeckim i w ciągu 2 tygodni się przywiązałam do kobyłki, więc rozumiem, że ona w ciągu miesiąca też mogła. Ty jej współczujesz, że jest nadwrażliwa? A ja Tobie, że nie umiesz tego zrozumieć. Kto orzeżył ten zrozumie.
14 stycznia 2007 - ~NATIK (GOŚĆ) -1 + -
mzoe dasz ajkeis zdjecia z tego calego 'ujezdzania' lub chcoiaz filmiki zebym uwierzyla w twoje wszysktie slowa, bo jak abrazie jestes dla mnie dzieckiem ktora nawymyslalo sobie denne hiostoryjki, wspominalas ze nie uzwyasz uwiazow bo on zawsze rgzeczie stal, a na zdjeciahc widac cos innego;] pzdr
15 stycznia 2007 - ~MUCHA4 (GOŚĆ) -1 + -
DOROTA, naucz sie czytac ze zrozumieniem! bo widze ze moj tekst cie przerasta...
18 stycznia 2007 - ~FIONA54 (GOŚĆ) +1 + -
konki sliczny historja smutna:(:( bbbaardzo ci wspolczuje i mozna sie przywiazac w miesiac ja mialam kotka i on uciekl a ja go tak kochalam ale twoja historia jest gorsza naprawde ci wspolczuje:(:( pozdroffka:*:*
19 stycznia 2007 - ~WREDZIOCHA :P (GOŚĆ) -1 + -
Dziewczyno ty wiesz co piszesz?! Przypomnę ci: "ALBO OKOŁO 1,5 MIES. bo w ten czas go miałam do zajeżdżenia , UŁORZENIA ..." masz 13 lat i niby konie zajeżdżasz? BUHAHAHA... Dobre :/ I konia sie nie zajeźdża w 1,5 miesiąca!!!! tak sie na koniach znasz i podsatowej rzeczy nie wiesz? PHI! Jeszcze mi nie wmawiaj ze pewnie nauczyłaś go podstawiania zadu... :/ " z koleżanką która byłą na dużym koniu La Jolie i się ścigałyśmy i my ze Spencerem wygraliśmy :) On ten galop mil zaje**.. miał tylko 2,5 latka a był taki kochany" Kochany tak?? na świerzo zajeżdżonym koniu ściga sie 13-latka, taaak i może jeszcze w terenie? Przecież tak świetna amazonka to zaraz moze bez przeszkód jechać na pierwszej jeździe młodego konia w teren... dla czego nie? :/ "Konika w ciągu około miesiąca zajeździłam do tego stopnia ze umaił galopować ze stania i ze stępa" ty sie tym szczycisz? GALOPEM Z MIEJSCA?! moze jeszcze hamowałaś w galopa do stania lub stępa? POWALIŁO CIĘ? wiesz jak to stawy obciąża?!?! I tylko nie wiem co komentujący widzą złego w zajeżdżaniu konia oo (araba dla laików) w wieku 2,5 lat. Koń ma wtedy w pełni rozinięta muskulature i kościec. I tylo do tego sie nie przyczepie. Kurde...Tego jeszcze nie było... 13latka zajeżdża młode konia... no nic tylko płakać... ZE ŚMIECHU BUHAHAHAHAHAHAHA...
20 stycznia 2007 - ~KAROLINA (GOŚĆ) +1 + -
Bardzo smutna historia :( Szkoda, że nie możecie już spędzać wpsólnych chwil. Razem galopować przez zielone łąki. Wiem że strasznie jest stracić ukochanego zwierzaka (też straciłam swojego ukochanego konia bo został on sprzedany :( ja jednak nie miałam okazji go zajeżdżać bo nie posiadam jeszcze takich umiejętności :P konik ten bardzo wiele mnie nauczył i nigdy go nie zapomnę ;( Osatatnio zdechły mi dwa zwierzaczki... Szczególnie przeżyłam śmierć mojego 18letniego kotka ;() Mam nadzieję, że konik ma teraz dobrą opiekę. Ale co to za życie bez przyjaciela, którym z pewnością dla niego byłaś. Jeśli dowiem sie czegoś o tym koniku to obiecuję że dam znać. Pozdrowienia :*
22 stycznia 2007 - ~SZALOONA (GOŚĆ) 0 + -
hey!!! ładny koniś...widać że go kochasz... też czasami daje takie napisiki czy motta na zdjęcia :) Fajnie wygląda. www.pedro8.pupile.com jak chcesz to możesz wpaść :D
22 stycznia 2007 - ~SZALOONA (GOŚĆ) 0 + -
Tak... napisałam komcia nie czytając... jaka ze mnie ciemnota. Wiesz powiem ci tyle: ja też będe musiała niedługo oddac mojego konia ponieważ jest nieuleczalnie chory... i też nie wiem jak to będzie. Kocham go ale czasem poprostu trzeba sie z tym pogodzić... takie jest życie... my gg: 1645616
23 stycznia 2007 - ~KALI (GOŚĆ) -1 + -
''Konika w ciągu około miesiąca zajeździłam, ułorzyłam do tego stopnia ze umaił galopować ze stania i ze stępa'' - nie trudno nauczyc konia (mlodego a do tego araba) ktory na pewno az sie rwal do biegu, zeby ruszal ze stoj lub stepa do galopu ale czy nauczylas go zeby z galopu zwalnial na prosbe jezdzca czy po prostu dawalas mu sie wyszalec ile chcial (czyt: ponosic), czy nauczylas go chocby tez galopu na wybrana noge, albo stania w miejscu? odpowiedz prosze bo jesli tak to gratuluje ale jesli nie to znaczy sie sie przechwalasz a nie masz czym. nastepnie co mam rozumiec przez ''nie chodzę już raczej do tej stajni'' ? raczej chodze albo nie. ''Rodzice (...) oni nic nie rozumieją... '' 13latki mowia to dosyc czesto, 20latki jakos juz duzo rzadziej (o czyms to pewnie swiadczy :)). jesli chodzi o strate zwierzaka to jestes i tak szczesciara bo mozesz chociaz miec duza nadzieje ze konis jest szczesliwy i zadbany u nowych wlascicieli (no chyba ze uwazasz ze tylko ty mozesz dac mu szczescie). o ile gorzej ma szaloona ktorej kon jest smiertelnie chory i jesli bedzie musiala go oddac - TO jest strata. mysle ze jeszcze spojrzysz na to wszystko z innej strony, kiedys jak troche dojrzejesz. ktokolwiek chodzil do jakiejkolwiek stajni przez dluzszy czas najpewniej tez przezyl identyczna strate i tak samo to bolalo a jednak nie roi sie na stronach od rozpaczajacych na glos ludzi bo prawdziwy bol nosi sie w sercu a nie na wierzchu. dlatego mysle ze sporo przesadzilas w opisie i lubisz sie nad sobo uzalac ale nie neguje tego ze konisia pokochalas i to dla ciebie najkochansze stworzenie na swiecie. wredziocha w swoim komentarzu ma duzo racji i nie masz prawa mowic o kims kto cie krytykuje ze jest glupi i idiota. to narazka
24 stycznia 2007 - ~MUCHA (GOŚĆ) -1 + -
doczekamy sie odpowiedzi? czy juz zapomnialas ze zrobilas ta strone?
25 stycznia 2007 - ~GOŚCIÓWA (GOŚĆ) -1 + -
Dziecko, bujać to my ale nie nas... Bajki opowiadasz, w dodatku nieskładnie, jedno zdanie wyklucza drugie. Nie sądzę aby jakikolwiek właściciel pozwalał zajeżdżać konia małolacie, do tego obcej. Sprzedali go, trudno, tak to jest, jak się człowiek opiekuje cudzymi końmi. są a potem ich nie ma. Ale to nie znaczy, że masz użalać się nad sobą a do tego w złości zaśmiecać strony innych koni. A co do konia, mnie osobiście się nie podoba, ma brzydką głowę i jakiś nieforemny jest. Możliwe, że tam gdzie jest trochę wyłądniał.
26 stycznia 2007 - ~DOROTA (GOŚĆ) +1 + -
MUCHA: Twój tekst mnie nie przerasta, skomentowałam,co napisałaś. Widocznie masz problem z przyswajaniem tekstu... Współczuję.
26 stycznia 2007 - ~MUCHA (GOŚĆ) -1 + -
a jednak nie zapomnialas! serdeczne dzieki - usmialam sie zdrowo:) jak zawsze mozna na ciebie liczyc:))) uwielbiam ta strone!!!
26 stycznia 2007 - MADAE -1 + -
Chyba się Mucha nie doczakmy... Wiesz Spencer... czy naprawdę to taka strata? Wiesz że konik ma włascicieli, którzy prawdopodobnie się nim opiekują i ma z nimi dobrze? Ja pół roku temu uśpiłam psa z którym jestem od urodzenia i do tego sama wykopałam jej grób w ogrodzie(a Fatma była duża bo to owczarek niemiecki, więc dłuuugo kopałam -> jak ją zakopywałam było już ciemno). Wiesz jakie to jest przeżycie? Wiesz jak to jest kopać grób dla istoty która kochasz/łaś? Było ciężko ale jakoś się z tym pogodziłam i żyje dalej... nie użalam się nad sobą - smutek przeszedł i zostay same dobre wspomnienia. Życzę Ci tego samego -> musisz się uodpornić bo pewnie spotka Cię w życiu wiele gorszych rzeczy. Pozrawiam!
26 stycznia 2007 - ~PEWNA DEBILKA, JAK MNIE NAZWAŁAŚ (GOŚĆ) -1 + -
więc, mam nadzieję, że to przeczytasz!! jesteś dziwna, że przejmujesz se takimi komętarzami jak te moje na gg??;/ chyba to ty jestes inna, skoro sie czepiasz, że jeżdżę w dżinsach!! "jak cie nie stać na konie to nie jeździj!!";/ "bo cie nie stać";/ z kąd ty mozesz wiedzieś niezrównowarzony psychicznie człowieku, nawet mnie nie znasz, a mój koń to nie trup, gdybyś nas na parkurze w akcji widziała to byś powiedziała, że jesteśmy koń i jeździec z dopalaczami!! jak ci coś nie pasuje to ty sie podetrzyj, a nie uwarzaj sie za pana i władcę świata;/ ;/ ;/ Jesteś tak beznadziejna, ze nawet sobie z tego sprawy nie zdajesz i pozdów twoją koleżaneczkę ("frend" jak ją nazywasz;/;/) która uwarza, że mnie przewyższa intelektem a nawet nie wie, co to jest trzeszczka;/ i przestań pisać to twoje głupie -sh zamiast sz, bo to jest wkurzajce, np jak mi piszesz "mash", "wiesh", "jush" to co, tak tez w zeszycie piszesz??;/;/nie bede sie do twojego poziomu zniżać i nie bede cie tutaj obrażać, tak jak ty mnie więc kończe, bo od komętowania twojego "misia;/" juz mi komp siada!! uwarzam, że temu "$pencerk@wi" jak to go na gg opisałaś bedzie na 100% lepiej niż u ciebie. a zmieniając czas 1,5 miesiąca na ujeżdżenie tego biednego konia na "..." nic nie wskórasz. i nie myśl, ze mnie ruszy tekst typu: "nie bede pisać jakiego czasu bo sie pewne debilki doczepią" mnie nie rusza, bo mnie już o wiele bardziej oczerniano niż to twoje debilki.. to tyle, ogólnie fajny konik, nie rozumiem twojego rozgoryczenia i słów"rodzice mnie nigdy nie zrozumieją", bo pomyśl, że taka SZALOONA ma o wiele gorzej od ciebie konik ładny, ina pewno sie cieszy, że już go u ciebie nie ma. To tyle pa!!:*:*
27 stycznia 2007 - ~PATI (GOŚĆ) 0 + -
Hej:] Przykro mi... faktycznie szkoda bo sliczniusi konik... Ja przezylam cos podobnego... sprzedano konika ktorego strasznie kochalam miala 4 latka i byla super klaczka niesamowita... Nie poswiecano jej duzo czasu, nie byla zbyt przyjacielska. Ale mi sie strasznie podobala juz pierwszy raz kiedy do niej przyszlam i bardzo chcialam sie z nia zakolegowac. Na poczatku dala mi poplalic jak wszystkim. Ale milosc zwyciezyla. Chyba ona mnie tez pokochala;) Pamietam ten ostatni dzien... kiedy sie z nia widzialam. Ten okropny poniedzialek.. Z Miki (tak miala na imie) mieli jechac na targi we wtorek. I bylam w ponidzialek zeby ja porzadnie wyczyscic tylko tyle moglam zrobic. Pamietam jak sie za mna patrzala z zapytaniem w oczach: "Dlaczego jestes taka smutna?" Te jej spojrzenie... nigdy tego nie zapomne. I tego co czulam:(( Sprzedawali ja poniewaz mhm jakbyto powiedziec? Nie byla zrebna chociaz miala ruje i jezdzili z nia do ogiera nie dalo sie jej zazrebic. Niektore konie tak maja. I niestety poszla;( Wiem tylko ze do gor... biedactwo. Stala sie takim super konikiem bo sie jej poswiecalo wiecej czasu. Strasznie ja chce spowrotem!!:(( Mam nadzieje ze spotkasz jeszcze "swojego" konika;) Pozdrawiam 3maj sie:*
28 stycznia 2007 - DORRI -1 + -
Zgadzam się z opiniami, które tutaj są - po pierwsze, nikt by Ci nie pozwolił zajeżdżać konia, po drugie w miesiąc nie można konia dobrze zajeździć ani go nauczyć czegoś naprawdę dobrze. Konia sprzedali i tyle. Jak chciałaś go mieć, to trzeba było przekonać rodziców. Ale naprawdę, historia jest wręcz żałosna. Opowiadasz jakieś kompletne brednie. No i widzimy, jak napisała MUCHA - odpowiedzi się chyba nie doczekamy. Tak to jest zaplątać się w swoich własnych wymysłach.
29 stycznia 2007 - ~MUCHA (GOŚĆ) 0 + -
lawina ruszyla...
29 stycznia 2007 - SPENCER (AUTOR) 0 + -
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZMIENIŁAM OPIS!!!!!!!!!!!!!!!!!CZYTAĆ!!!!!!!!!!!!!I NA SERIO Z GŁUPKAMI GADAC NIE BEDE!!!!!!!!!!! WKURZACIE MNIE!!!! WSZYYC TACY GŁUPIO MĄDRZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NARAA!!! I DZIEKUJE ZE MNIE WKURZACIE W KONCU BEZ TAKICH IDIOTÓ JAK WY SWIAT BYŁ BY NUDNY!!!!!!!!!!!!!!!
30 stycznia 2007 - ~OLCIA (GOŚĆ) 0 + -
śliczny twuj konik niema się co przejmowac uwagami innych to ja ola od draba dzięki za komętarz pozdrowienia
2 lutego 2007 - ~MUCHA (GOŚĆ) -1 + -
nie wydaje mi sie zebys potrafila oddzielic niechec do mnie od swojej opinii nt. Muchy, ale nie sadze zebym mogla to jakos sprawdzic, wiec moze ten temat zostawmy. Pytalas, co bym zrobila, gdyby mi zabrali Muche na zawsze - otoz odp. brzmi NIC. Mozliwe ze niedlugo Mucha bedzie do sprzedania, choc bardziej prawdopodobne ze zostanie bo potrzebny jest nam taki wlasnie mniejszy konik. Tak to juz wyglada - rodzi sie zrebak, troche sie go podszkoli, jak sie dobrze spisuje, to zostaje, jak nie - do sprzedania. A i tak wszystko zalezy od potrzeby chwili. Mnie to juz nie wzrusza, moze zezgredzialam na starosc (?)
2 lutego 2007 - ~OTARIS (GOŚĆ) 0 + -
Twój konik jest................... jak by to powiedzieć..................... ŚLICZNY!!!!!! nie ma co się przejmować tymi głupimi opinniami mam konia właśnie Otariska niektórzy też na mojej stronce pisali rzeczy o których praktycznie nie maja pojęcia typu np że mój koń to nie jest rasa KWPN ale ja wiem że jest mam przecież papiery mojego konia i wiem. Jest to denerwujące ale już tak jest i nie ma co sie przejmować. Trzeba pamiętać ze są ludie którzy starają się komętować nie ostro i miło i właśnie takich doceniam;)
4 lutego 2007 - ~OTARIS (GOŚĆ) 0 + -
chyba się pomyliłaś podając na mojej stronce3 swoje gg bo jak wpisałam je do wyszukiwarki to sie okazała że to jakiś 43-latek z lublina. Ale już przepisałam sobie twoje gg z tej stronki i jak się tyulko zjawisz na gg to napisze Pozdrawiam i mówię że SPANCER jest CoOl
5 lutego 2007 - ~SYLWIA (GOŚĆ) 0 + -
no śliczny konik. postawiłam same szósteczki! na stronie mojego psa ( www.saba112.pupile.com ) też ktoś pisał mi niemiłe komentarze ale na szczęście już przestał. Nie przejmuj się tymi głupimi komentarzami ci co je piszą nie znają twojego konika jak ty i nie mają nic do gadania. zajrzyj również na stronkę mojej kury na www.klara5.pupile.com .pozdrawiam konika i właścicielkę!!!
9 lutego 2007 - ~... (GOŚĆ) 0 + -
Co tu dużo mówić, konik fajny, ale naprawde, dużo czasu zajęło ułożenie go i odłuczenie różnych narowów. No cóż, już go ułżyliśmy i teraz jest fajny ;p Pozdro od spencera :P
9 lutego 2007 - ~DOCIA (GOŚĆ) 0 + -
czesc!! fajny konik, na pewno juŻ mu jest dobrze, nie przejmuj się. Mojego ulubieńca też sprzedali, ale nie płaczeę po niej po nocach, bo to nic nie da - nie wrócido mnie tylko dlatego, ze po niej płacze...;|Cóz, na pewno te 6 szetlandów które teraz masz pod opieką tez zniszczysz, wiec życzę im żeby je jak najszybciej sprzedano, na pewno wszędie bedzie im lepiej niz w tej stajni... Cóz, ja mam świnke morską, jej stronka to www.analusialusia.pupile.com , dziwne, może jej tez się ktoś poczepia?? dobra, współczuję mu że był u ciebie, nie martw się, teraz jest mu juŻ lepiej, wieŻ mi, jest super, ale nie jest ujeżdżony poprawnie, haha, ale jest i tak fajny, na początku byl dziki i w ogóle, ale to tak bywa z końmi po przejściach...:P papa czekam na koma:*
9 lutego 2007 - ~ (GOŚĆ) 0 + -
Siemka kochana!!! śliczny koniś...ty tez sie nie zmienilas ;P dzieki za komenta u mnie i pozdrawiam, buźka :*
10 lutego 2007 - ~KASIUNIA (GOŚĆ) 0 + -
Wiesz, teraz spencerowi jest o niebo lepiej, niż u ciebie ;] jest teraz taki sliczny...
10 lutego 2007 - ~ (GOŚĆ) -1 + -
JAK SIĘ ZGADASZ PRACOWAĆ TO MUSISZ NAJPIERW POMYŚLEĆ O KONSEKWENCJACH TEJ PRACY ALE TAK W OGÓLE TO WĄTPIE ŻEBY JAKICHŚ WŁAŚCICIEL POZWALAŁ TAK MARTRETOWAĆ KONIE I GDYBYŚ KOCHAŁA KONIE TO BYŚ TAM NIE PRACOWAŁA sorka ale to szczera prawda i tez mi ciebie zal a koń piękny
11 lutego 2007 - ~ORARIS (GOŚĆ) 0 + -
hejka. Jak chcesz to odwiedz stronke otarisa bo wgrałam nowe zdjęcia z nowej stajni. POZDRAWIAM otaris.pupile.com
13 lutego 2007 - DORRI -1 + -
Ojj, dziewczynko jaka Ty żałosna jesteś. Przeczytałam cały Długaśny i w sumie nic niewarty opis i zobacz sama co napisałaś - na początku: "ALE CIESZE SIE,ZE MOGLAM SPEDZIC Z NIM TE PATENASCIE DNI" a później - "KONIKA W CIąGU OKOłO "PARU" MIES. ZAJEźDZIłAM, UłORZYłAM" i co teraz powiesz? Jest subtelna, aczkolwiek znacząca różnica między parunastoma dniami, a paroma miesiącami.Chyba,że tego w szkole nie uczyli,to przykro mi. Jest dla mnie żałosne to,jak kłamiesz,kręcisz i co chwilę mówisz co innego.
14 lutego 2007 - ~VICIAAA(OD KAREGO;P) (GOŚĆ) 0 + -
Ej ku***, odwalcie sie od niej!! A szczegoonie mucha!! To jestem jej przyjaciolka wspomniana wyzej, i ja bylam swiadkiem tego wszystkiego....kaja, naprawde niezly kawal roboty odwalilas...:*i to nie sa zadne BREDNIE! tylko sama prawda...pare tych fot sama robilam...i na koniec: moze wy macie nie konie a muly, spencer byl wrazliwym i pojetnym konikiem....jego sie dalo tak szybko ulozyc...NIE TAK JAK WASZE OSŁOKONIE!! Kaja, nie przejmuj sie takimi debilami, sluchaj mnie:P:P:Ppozdroofka:*
17 lutego 2007 - ~AGA (GOŚĆ) 0 + -
hejka;] Sliczny kunis;] a ta historia to rzeczywiscie smutna;(Hmm...Szkoda ze tak wyszlo...A co do wpisow pewnych osob to nie przejmój się, bo pewnie wiele z tych osob nigdy nie bylo w takiej sytuacji i dlatego maja odwage gadac takie glupoty...Zastanawia mnie tylko dlaczego wy wszyscy jestescie tacy hamscy:/ Przeciez ona wam nic nie zrobila, napisala tylko swoja historie i ma do tego prawo a wy nie musici sie nasmiewac itd...i doskonale rozumiem co znaczya rozkazy w stajni bo tez w takiej jezdze, i wiem jak to wyglada:/Pzdr;]
19 lutego 2007 - ~LOLA (GOŚĆ) -1 + -
Konik piękny ale ta histoeyka no jakoś mi sie nie chce wierzyć. jak można sie w tak kródkim czasie prywiązać no rozumiem człowiek tak ale wątpie czy kon?? pozdrawiam
19 lutego 2007 - ~KONIARKA (GOŚĆ) +1 + -
No wiesz,nie moge poowiedziec ze to prawda,bo nie wiem jak jest. Nie przejmuj sie tymi kurwami ktore tak o tobie napisaly!teraz zwracam sie do muchy: tobie akurat wierze ze niezrobilabys nic gdyby twojego konia sprzedano, bo jestes zalosna i bez serca!nic sie dziewczynie nie dziwie ze nie moze przestac o nim myslec,chociaz przywiazala sie do niego w 1 miesiac. ja bym sie przywiazala do konia w jeszcze krotszym czasie! oj mucha tak nie postepuja prawdziwi koniarze!!!dziwie sie wam wszystkim ze takie cos wypisujecie,chociarz nawet to nie prawda.a konik jest sliczny i nie macie pewnosci ze teraz u nowych wlascicieli mu jest tak dobrze jak mu bylo...
20 lutego 2007 - ~MUCHA (GOŚĆ) 0 + -
hmmm, wyższa kultura, jak widzę:) wiecie - to normalne że hodowca sprzedaje konia; Muchę chyba też sprzedamy - to będzie zależało od jej wzrostu; decyzja zapadnie jak skończy rok, to będzie na początku maja ale jakby ktoś był zainteresowany to niech się odezwie na mucha4.pupile.com pardon, że znowu zaśmiecam; pozdro dla wszystkich zbulwersowanych!:)
20 lutego 2007 - ~OTARIS (GOŚĆ) 0 + -
Hejka tamten adres jest już nieważny ten o moim koni o czywiccie teraz jest taki ;;;:;::::; otaris-otik.pupile.com pozdrawiam i mówie że Spancik jest Super;)
21 lutego 2007 - ~KONIARKA (GOŚĆ) 0 + -
no mucha z powodu wzrostu i co jeszcze!? nie kazdy hodowca zmienia konia jak rekawiczki!i nie wiem co w tych koniach widzisz...kase?
21 lutego 2007 - MADAE 0 + -
Oj Mucha sądze, że powinnaś strzelić "focha" z półobrotem, przytupem i ofuknięciem=D

Dajcie spokój dziewczyny - to naprawde ejst śmieszne... Zgodze się - mogła się przywiązać, ale ile można rozpaczać? I nie piszcze, że "sama nie wiesz o czym mówisz" bo WIEM. Np. jakiś tydzień temu padł jeden 10-letni kuc z naszej stajni... było mi cholernie przykro i grobowa atmosfera w stajni tez nie była "miła". Ale po kilku dniach stwierdziłam, że jeżeli nie moge "nie-przyjeżdżać" do "moich" paskud tylko dlatego, że nękają mnie wspomnienia i nie zkarze ich na wieczne towarzystwo stajennego i czterech ścian. I NAPRAWDĘ martwy koń w boksie nie jest miłym widokiem, tym bardziej, że był to konik ktory wiele mnie nauczył.

Współczuje dziewczynie, ale nie popadajmy w paranoje... Spencer najnormalniej w świecie użala się nad sobą. I dajcie Musze(?) spokój, bo takie obrzucanie się błotem i wyzwiskami jest żałosne.

A Ty Koniarka - powiedz dlaczego to TY jesteś "prawdziwym" koniarzem? Dlatego, że przez kilka miesięcy rozpaczałabyć za koniem, który został sprzedany? Dlatego, że wszystkie rzeczy masz z "konikami"? Dlatego, że nie odróżniasz urojonej pasji od prawdziwego zamiłowania?

Koniarz powinien przede wszystkim czerpać przyjemność z przebywania ze zwierzęciem, a nie z jego dosiadania. Powinien umieć wsłuchać się w zwierze, dostrzec jego potrzeby, pragnienia. Koniarz powinien być wrażliwy nie tylko na wołanie swojego konia, ale także na jego szept. Takie jest przynajmniej moje zdanie

I wyprzedając wszystkie pytania - nie nie uważam sie za prawdziwego koniarza i to nie dlatego że nie rozpaczałam przez wieki po śmierci Karmelka, tylko dlatego, że często nie jestem w stanie odgadnąć prgnień i uczuć konia, z którym obcuję.

Przepraszam za wywód. Pozdrawiam! www.delfin1.pupile.com
22 lutego 2007 - ~MUCHA (GOŚĆ) 0 + -
no jeszcze z powodu "kucowatego" brzucha; a żeby było jasne to ja ze sprzedaży Muchy nie będę mieć ani grosza dla siebie bo Mucha nie jest moją własnością; w naszej stajni nie ma miejsca dla wszystkich koni, które się tu urodzą a potrzebujemy koni silnych i dużych, takich do zaprzęgu i do noszenia szefa, który waży ponad 100kg; dlatego wzrost jest sprawą kluczową; jeśli ktoś ma jakieś uwagi do mnie czy Muchy to zapraszam na mucha4.pupile.com bo chyba nie ma sensu pisać takich rzeczy tutaj... pozdro dla wszystkich nie-koniarzy takich jak Madae, masz złote serce, dziewczyno! szkoda, że nie pracujesz u nas:(
22 lutego 2007 - ~KONIARKA (GOŚĆ) 0 + -
Do ,,Madame''-ja nie powiedziałam że jestem,,prawdziwym koniarzem''.to raz.a po drugie- tak rozpaczałabym kilka miesięcy za moim konikiem bo go bardzo kocham.(chociarz bez przesady) pozdrawiam!:D
23 lutego 2007 - MADAE 0 + -
Koniarka - duża różnica charakterów=] Ja tak samo jak nie rozpaczam po zwierzętach, tak nie rozpaczam po ludziach, bo stwierdzam że on/ona by tego nie chciał(a). Ale cóż - nie będę się spierać bo to róznica światopoglądów i moje, dość częste obcowanie ze śmiercią jako taką. I dlatego właśnie mam weterynaryjne aspiracje=] Pozdrawiam i mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam=]
28 lutego 2007 - ~MUCHA (GOŚĆ) 0 + -
nie, nie urazilas mnie, bez obaw; zreszta juz pisalam ze komus na twoim poziomie byloby trudno mnie urazic; co do Muchy: stoi w Rększowicach, to niedaleko Częstochowy; i rzeczywiście módl się żeby jej wlasciciel nie sprzedal jej zanim znajde odpowiednich opiekunow; bo dla niego kasa ma znaczenie nadrzedne; mucha4.pupile.com
9 marca 2007 - ~KALI (GOŚĆ) 0 + -
KONIARKA napisala: 'tobie akurat wierze ze niezrobilabys nic gdyby twojego konia sprzedano, bo jestes zalosna i bez serca!tak nie postepuja prawdziwi koniarze!!!konik jest sliczny i nie macie pewnosci ze teraz u nowych wlascicieli mu jest tak dobrze jak mu bylo... ' koniarko czy znasz znaczenie slowa 'kurwa'? jesli tak to powinnac wiedziec kiedy go nie uzywac. uwłaczylas przede wszystkim sobie. powiedz mi co mialaby zrobic mucha, ja, ty czy ktokolwiek inny gdyby sprzedano konika ktorym sie u kogos zajmowala? wlosy rwac z glowy usiasc na progu stajni i plakac, zaryglowac sie z koniem w boksie a moze polozyc na ulicy zeby samochod przejechal ? no powiedz co u licha?!!! chyba tylko trzymac sie nadziei ze poszedl do dobrych ludzi...
9 marca 2007 - ~DEA (GOŚĆ) 0 + -
Bawią mnie nastolatki, które opanowały internet, a pupile w szczególności. Jedne prowadzą super-mroczne blogi o śmierci, krwi i żyletkach, a inne robię z siebię ofiary przy pomocy nieszczęsnych zwierząt. Napisałaś łzawą historyjkę pełną sprzeczności i kłamstw. Wszystkie zdjęcia robione były w jednym dniu - ja swojej kobyle robię zdjęcia codziennie bo mam na jej punkcie świra... Znam dziewczynę w Twoim wieku, która zajeżdża konie, więc mogłabym Ci uwierzyć w Twoje super umiejętności, gdyby nie to, że tamta w zasadzie "urodziła się na koniu", jeździ i trenuje odkąd tylko zaczęła chodzić trochę sprawniej. Bawisz mnie dziewczyno, jesteś sztuczna jak dmuchana lala, a tą stronę założyłaś nie po to, by pokazać konia, ale po to, by wypromować siebie, co jak widać nie udało Ci się zupełnie. Na Twoim miejscu rozważyłabym likwidację tej strony, oszczędzi Ci to wielu takich gorzkich słów prawdy.
13 marca 2007 - ~KONIARKA (GOŚĆ) 0 + -
Brawo KALI!!! Rozbawił mnie twój głupi,denny,debilny i zjechany komentarzyk!!!Wiem kiedy używa się słowa ,,kurwa'' i się tak nie rzucaj!!!Do MUCHY-przepraszam za mój głupi komentarz,napisałam go bo byłam zdenerwowana.A ty Kali,nie czepiaj się mnie!!!(acha tutaj komentuje się konia)I naprawdę nie wiem jaka jest prawda w tym co właścicielka napisała o SPENCERKU,ale wychodzi na to,że to nieprawda>
14 marca 2007 - ~OLIWIA (GOŚĆ) 0 + -
sweet konisko tekie malutkie i slodkie pozdrawiam i zycze powodzenia w dalszej pracy z swoim pupilem. :* www.hawana1.pupile.com & www.my-life-horses.blog.onet.pl
14 marca 2007 - SPENCER (AUTOR) 0 + -
dzieki bardzo... ale spoko.. wazna jest prawda.. :) a skoro nie wierzycie.. o wasza sprawa.. m oge dac namiary mojej satjni.. jeźdzców i oni potwierdza moje słowa.. skoro chcecie:) ale nie chce na siłe wam udowaadniać :)) po co bym miała zmyslac tę historie?? no po co?? dal chwilowego popisu?? nie nie ejstem taka... nie mozecie oceniac mnie jak mnie nie znacie... tak to ja bym sie mogła czepiac was.. ze macie złą postawe na koniu albo cos innego.. ale tego nie robie bo jest to stronka o koniach a nie ich właścicielach!! rozumeicie?!? czy wam to tak trudno zrozumiec?? :)) pozdrawiam!
16 marca 2007 - ~IZA18 (GOŚĆ)